Marketing internetowy - Autor: Mariusz Data: Monday 26 March 2007 9:53 - Komentarze: 3
Marketing wirusowy na przykładzie Sony Bravia
Chcesz skutecznej reklamy? To nie próbuj sprzedawać produktu! Opowiedz historię, spraw by odbiorca poczuł emocje, by się zamyślił, coś poczuł. Poniżej kilka zasad marketingu wirusowego i filmy reklamowe Sony Bravia będące doskonałym przykładem ich zastosowania:
- stwórz coś nieoczekiwanego;
- opowiedz historię, spraw by zagrały uczucia, emocje!
- nie próbuj sprzedawać - zapomnij o klasycznym “cecha-korzyść”, w ogóle zapomnij o firmie, produkcie;
- bądź wyrazisty. Opowiedz się wyraźnie po jakieś stronie - nie istotne, że kogoś obrazisz, czy wręcz przeciwnie wszystkich przekonasz do własnych racji - ważne, że wyrazisz swoje przekonania;
- nie pozostawiaj użytkowników samych sobie - opowiedz im, jak zrealizowałeś swój pomysł - stwórz bloga, galerię zdjęć, reportaż o tym, jak tworzyłeś film reklamowy…
Sony Bravia - film reklamowy
Sony Bravia - za kulisami…
Specjaliści od marketingu wirusowego doradzają bycie wyrazistym, czy wręcz kontrowersyjnym. Można zadać sobie pytanie, gdzie w reklamie Sony jest kontrowersja? Spójrzmy więc na całą kampanię szerzej.
Po pierwsze Sony produkuje znakomity spot ściśle według najlepszych zasad marketingu wirusowego: jest opowieść, są emocje, nie ma żadnej bezpośredniej reklamy produktu.
Po drugie spot zostaje opublikowany w serwisach generowania opinii, takich, jak youtube.com, gdzie osiąga wysoką oglądalność (ponada pół miliona wyświetleń w samym youtube) i rzesze zwolenników.
Po trzecie pojawia się pogłoska o plagiacie! Poniżej klip “podobno” wyprodukowany przez niewielką organizację promującą pewien napój. Jak wskazuje w swoim blogu Tomasz Rychlicki za tą niewielką organizacją stoi… duża agencja marketingu wirusowego. Sprawdźcie sami - domena organizacji jest własnością agencji. W sieci rozgorzała dyskusja o prawach autorskich, na forach użytkownicy prześcigają się wyrażaniu swoich opinii, a Sony milczy… Mamy kontrolowaną kontrowersję podtrzymującą rozprzestrzenianie się wirusa ;-)
Oto kontrowersyjny spot:
Jak więc widać, doskonale zaplanowana kampania marketingu wirusowego, to nie tylko wyprodukowanie doskonałego spotu, to także realizacja działań pobocznych, dla użytkownika wręcz transparentnych. W wyniku takich działań powstają grupy zadeklarowanych przeciwników bądź zwolenników i sympatyków nie tyle promowanej marki, co samego zjawiska (w przypadku Sony - klipu reklamowego). Spójrzmy na przykład na jedną z wielu parodii reklamy Sony, stworzoną przez użytkowników sieci, która również zaczęła żyć własnym życiem i osiąga coraz wyższą oglądalność:
Podsumowanie
Marekting wirusowy jest stosunkowo młodą dziedziną, która zyskuje popularność wprost proporcjonalnie do wzrostu popularności narzędzi i środków szybkiej wymiany informacji, tworzenia społeczności. Internet agreguje obraz, dźwięk, słowo pisane - jest idealnym podłożem do błyskawicznego rozprzestrzeniania się informacji. W środowisku tym można zarazić się szybko i skutecznie, co zaczynają dostrzegać specjaliści od reklamy i marketingu. Tworzą oni rozwiązania, które swoją złożonością i kreatywnością znacznie już wykraczają poza to, co znamy z telewizji, czy radia. I to chyba dobrze, jest przynajmniej ciekawiej :)
Komentarze: 3
czytelnik
Ja mam bardzo dobre doświadczenia z klientami dla których robiłem szeptany i viral. Oczywiście, że opór jest, zwłaszcza jeśli się rysuje po bandzie. Ale bez pójścia na całość niewiele z virala wychodzi… Na szczęście coraz więcej ludzi kmini, że w dobie powszechnej reklamy trzeba się wyróżnić, albo zginąć…
O ile znałem reklamę, nie widziałem jeszcze tej kontrowersyjnej wersji, nie mówiąc o kulisach… Bardzo dobry artykuł.
Skomentuj
Szybki dostęp
- Nowości Kosmetyczne
- Domeny na sprzedaż
- Potrzebna pomoc
- Jak zarobić na nasza-klasa.pl
- Google chroni przed złośliwym oprogramowaniem
- Optymalizacja bloga, a indeksacja feedów
- Społeczeństwo informacyjne - czy to już?
- @Euzebiusz
@Moczymajcisław
Mam nadzieję, że nie zachwycacie się pomysłem jako ...
- Racja - zrobi człowiek literówkę - a już tu wyskakuje mnóstwo pieprzonych reklam...
- Pozwolę sobie dołączyć. Tam, gdzie nie podałem cen, to kwota do ustalenia. Konta...
- @kloss23
Rzeczywiście domena nie jest chyba najszczęśliwsza ;) Jednak trudno ob...
- A o domenę na swój serwis to nie za bardzo zadbałeś :) Można byłoby wymyślić coś...
- Domenki całkiem niezłe, jednak gdzie CENY? Przecież, jeżeli mam wysłać do Ciebie...
Jest to dobre narzędzie ale jeszcze spotyka się z oporem do jego wykorzystania. Jednak na ogół jest tak, że jak firma raz spróbuje to już potem na stałe włącza takie formy w swój plan marketingowy. Tak przynajmniej było do tej pory z klientami Biura Podróży Reklamy.